Drukarka tania w eksploatacji TOP 5

Pieniądze, forsa, hajs albo kapusta. Zwał jak zwał, ale każdy chce mieć więcej mamony niż mniej. Jeśli się drukuje dużo i często, koszty eksploatacji urządzeń do drukowania nabierają większego znaczenia. Dlatego jeszcze przed decyzją o wyborze odpowiedniego sprzętu dobrze jest wziąć to pod uwagę. Które drukarki cechują się ekonomią w utrzymaniu?

Dlaczego warto kupić drukarkę tanią w utrzymaniu?

Są dwa główne powody tego zagadnienia. Jeden wynika z drugiego, a oba wiążą się jak kochankowie w księżycową jasną noc. Po pierwsze niższe koszty utrzymania urządzenia to więcej pieniędzy. Po drugie więcej złotówek to oszczędność, która wykorzysta się w inny, ciekawy sposób. No, np. wyjście na lody z matką, żoną lub kochanką. Ewentualnie z wszystkimi naraz, ale taka sztuka jest dostępna tylko nielicznym.

TOP 5 polecanych modeli drukarek tanich w eksploatacji

TOP 5 polecanych modeli drukarek tanich w eksploatacji

Oto kilka modeli urządzeń, które są całkiem atrakcyjne ekonomicznie. Niedrogie, wydajne, czasem bardziej funkcjonalne, a czasem przeznaczone tylko i wyłącznie do jednego celu – drukowania. Laserowe lub atramentowe, zoptymalizowane do wysokiej wydajności i niskich kosztów eksploatacji. Wyposażone w łączność bezprzewodową, automatyczny druk dwustronny, a także funkcję drukowania bez ramek. Albo i nie. Nie zawsze ma się wszystko, nie?

1. Drukarka Epson EcoTank M1100

Drukarka Epson EcoTank M1100

Średniej wielkości drukarka, której szerokość nie przekracza 38 cm. To urządzenie jest przeznaczone tylko i wyłącznie do jednego – drukowania. Ma sporo ograniczeń, ale to sprawia, że nie jest to jakąś wadą. A nawet wprost przeciwnie – specjalizacja to przecież coś pożądanego. Więc tak – jest monochromatyczna, dlatego drukowanie zdjęć misja się z celem. Ba! Nawet drukowanie kolorowych tekstów jest problematyczne, gdyż drukarnia nie przerabia kolorów w locie na skalę szarości, tylko drukuje na biało.

Do zalet na pewno zalicza się zintegrowany zbiornik z głowicą, która nie wymaga rozgrzewania się przed drukowaniem. Oczywiście, na deklarowane parametry producenta, należy patrzeć przez palce. 32 strony na minutę? 5000 stron ze zbiornika tuszu? „Wydajność została ustalona za pomocą oryginalnej metodologii firmy Epson na podstawie symulacji druku wzorców testowych zgodnie z normą ISO/IEC 24712…”. Litości. Ludzie nie mieszkają w laboratoriach i nie symulują, tylko drukują naprawdę.

Zaletą jest też łatwe napełnianie, butelka z tuszem po odwróceniu nie wylewa się i łatwo ją aplikować do zbiornika. Dzięki przezroczystemu oknu i widokowi na zbiornik widać poziom napełnienia. Drukarka obsługuje tylko formaty A4 i mniejsze, działa tylko przez USB i jest dość głośna – 53 dB, to więcej niż szum w biurze, ale mniej niż odkurzacz (60 dB). Oryginalne zbiorniki z tuszem kosztują ok. 60 zł, zamienniki 40-50 zł.

2. Drukarka HP Smart Tank 515

Drukarka HP Smart Tank 515

No, panie lub psze pani. Z tym bydlakiem nie ma żartów. Ma imponującą długość 61 cm, ale dzięki temu upchnięto we wnętrzu tego wielofunkcyjnego potwora kopiarkę, skaner i drukarkę. Ten moloch ma całą masę bajerów, w tym łączność USB (2.0, ale wystarczy), Wi-Fi, Bluetooth, sieciową, drukowanie bez marginesów, drukowanie i skanowanie bezpośrednio do e-mail lub chmury przez aplikację, drukowanie ze smartfonów i tabletów, itd.. Można wymieniać w ciul.

Czytaj więcej...  Drukarka do faktur

Przejdźmy do tego, co tygrysy lubią najbardziej. Tak, to nie prosiaczek! To ekonomia! Wielofunkcyjniak ma system stałego zasilania atramentem (CISS). Zamiast kartridży są zbiorniki, które uzupełnia się atramentem z butelek. Sęk w tym, że taki system wymaga jednak częstszego drukowania niż jakieś sporadyczne zdjęcia i podania, cefałki oraz inne dokumenty. Domyślna miesięczna efektywność wynosi więc 1000 stron na miesiąc.

Producent z fabrycznym zestawem tuszy deklaruje drukowanie nawet 18 000 stron w czerni lub do 8000 stron w kolorze, ale bujać to my, a nie nas, panowie szlachta. Przecież nie da się uśrednić stopnia pokrycia zadrukiem w zwykłym drukowaniu. W laboratoryjnym pewnie tak…

Tak czy siak, w zestawie dostaje się zestaw tuszy CMYK – czarny 135 ml, pozostałe po 70 ml. Niektóre oferty mają nawet 3 butle czarnego, stąd zapewne te 18 tysięcy stron. Zestaw zamienników kosztuje ok. 130 zł – ale z czarnym o pojemności 70 ml –, podczas gdy oryginały ok. 190 zł.

3. Drukarka Brother HL-1223WE

Drukarka Drukarka Brother HL-1223WE

Fajny sprzęt i z pewnością znajdzie swoich nabywców. Warto zwrócić uwagę, że japońska firma w miarę dokładnie opisuje swoje produkty bez zadęcia marketingowe konkurencji, która non stop strzela „bezkompromisową jakością”, „idealnymi rozwiązaniami” czy „wyjątkową jakością druku”, która w trybie roboczym (vide HP Smart Tank 515) woła o pomstę do nieba. A co z tymże braciszkiem? Mała monochromatyczna drukarka laserowa. Tak jest – 340 mm. Pracuje w sieci bezprzewodowej. Tak jest – WiFi.

Oddzielną kwestią jest kompatybilność z tonerami na 1000 stron. O ile inne firmy podchodzą do kwestii zamienników z niechęcią (a nawet histerią, jak HP), to Brother wprost przeciwnie i kuma czaczę, która panuje na rynku. Tym bardziej że atutem drukarki jest wymienialny bęben oraz łatwa dostępność dobrze ocenianych zamienników tonerów i w przystępnych cenach. Serio. Zamienniki tonerów zaczynają się od 30 zł, a bębnów od 50 zł. Oryginały kosztują odpowiednio 180 i 190 zł.

4. Drukarka Xerox Phaser 3052VNI

Drukarka Xerox Phaser 3052VNI

Specjalista lub specjalistka – w zależności od zapatrywania się na kwestie gender – do konkretnych zadań. Monochromatyczna, laserowa, naprawdę kompaktowa, bo ma 31 cm. Producent określa prędkość drukowania na 26 stron na minutę w formacie A4, ale no, no, no, lepiej nie szarżować, bo trzeba wziąć poprawkę na warunki testowe i konieczność rozgrzewania się.

Ogólnie – jak to bywa z tego typu urządzeniami – jest sporo zalet, ale i wady też się trafiają. Na plus szybkość, opcja drukowania ze smartfona – po zainstalowaniu na komputerze podłączeniu do WiFi oraz użyciu aplikacji – połączenia (USB, Wi-Fi oraz LAN), głośność pracy 50 dB (najniżej w zestawieniu). Na deser sporo dodatkowych opcji podczas drukowania jak broszury, regulacje jasności, kontrastu, poprawianie krawędzi, plakat, skalowanie, tryb oszczędzania tonera czy znaki wodne.

Ale żeby nie było zbyt kolorowo – bądź co bądź to drukarka mono – szybko zużywa się toner, który w oryginale jest nietani, albo nawet drogi. Zamienniki – na 1500 stron – kosztują ok. 100 zł, podczas gdy oryginalny prawie 250 zł! To daje jednak ponad dwukrotny koszt strony, w porównaniu do np. Brothera HL-1210WE. Warto też uważać na tackę i podajnik – delikatne. No i brakuje przycisku odpowiadającego za przeładowanie papieru.

Czytaj więcej...  Drukarka do zdjęć

5. Drukarka CANON Pixma TS705

Drukarka CANON Pixma TS705

Jedna z najmniejszych atramentówek – jej szerokość nie przekracza 38 cm. Z tą maszynką można już trochę poszaleć, choć ekonomia pozostaje pod znakiem zapytania. TS705 drukuje do formatu A4 i pokrewnych – A4, B5, koperty, wizytówki, niestandardowe, a także robi nadruki na płyty DVD i ma opcję drukowania naklejek na paznokcie. Łał, ale to nie wszystko, bo drukuje też na papierach fotograficznych – magnetycznych, błyszczących, matowych, półbłyszczących i metalicznych.

Poza tym obsługuje WiFi i sieć, choć w tym pierwszym przypadku nie zaleca się używania skomplikowanych haseł, bo wpisywanie ich jest naprawdę żmudne i czasochłonne. Szybkość druku kolorowego wynosi 10 stron na minutę, a mono 15, a sprzęcik ma opcję zarówno drukowania bez obramowania – co jest użyteczne przy zdjęciach – jak i dwustronnego.

A wtedy wpada lisek chytrusek. I już był w ogródku, już witał się z gąską, gdy oszacował wydajność ekonomiczną. Komplet zamienników XXL kosztuje ok. 230 zł, a oryginalnego zestawu ponad 480 zł! Z czego irytującą kwestią jest to, że niektóre zestawy – zazwyczaj XXL – nie mają dodatkowego koloru czarnego 580, który należy dokupić oddzielnie. Oryginał – ok. 80 zł, zamiennik połowa tego. Drukarka nie jest lekka – 5,3 kg, serio?

Inne ciekawe drukarki tanie w eksploatacji – Samsung SL-M2026

Samsung SL-M2026

Okej, ta mono drukarka laserowa jako tako nie jest tania, bo cena oscyluje w okolicach 1000 zł, ale jej eksploatacja już jak najbardziej tak. Jest mała – jej szerokość nie przekracza 32 cm, a do tego koreański producent wyposażył ją w ReCP (Rendering Engine for Clean Page), który poprawia ogólną jakość wydruków oraz sterownik Easy Eco, co oszczędza nie tylko toner, ale i energię.

Drukarka ma funkcję druku dwustronnego, a miesięczne obciążenie zadeklarowano na poziomie 10000 stron miesięcznie. Najważniejszą jednak kwestią i tak jest koszt tonerów. Zamienniki kosztują nawet ok. 50 zł, a oryginały ponad 200 zł. W porównaniu do konkurencji – prócz Brothera HL-1210WE – to tyle, co kot napłakał. No dobra, może duży kocur, ale i tak stosunek eksploatacji do ceny jest atrakcyjny.

Drukarka tania w eksploatacji, czyli jaka?

Bez względu czy szuka się drukarki do biura, nauki zdalnej, czy domowych zastosowań, warto wziąć pod uwagę koszty eksploatacji. Przy nierozsądnym zakupie może się okazać, że sama drukarka faktycznie jest tania, jednak korzystanie z niej już nie.

Wprawdzie nie jest to regułą, bo może zdarzyć się odwrotnie w konfiguracji droższa drukarka i tania eksploatacja, jednak summa summarum, najoptymalniej jest sprawdzić ceny tonerów i atramentów. Zgodnie z ideą Polak mądry przed szkodą. Mądry, a więc i bogatszy. I tego się trzymajmy.
Drukarki i skanery - zobacz na Ceneo.pl

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *